Play Legend of the Green Dragon Play BNT Play Promisance Play Alien Assault Traders Play Quantum Star Play Some Chess  
   D3jsp RPGRPG   ArcadeArcade   Multiplayer PokerD3Jsp Poker   FAQ/RulesFAQ/Rules  SearchSearch  MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   ChatroomLive Chat   Log inLog in   RegisterRegister 

.

 
Post new topic  Reply to topic  d3jsp Forum Index -> International Forum -> Polska
View previous topic :: View next topic ::  
Author Message
Michald13
Martynka <3

Group: Members
Joined: 26 Feb 2010
Donor:
Posts: 18035
Gold: 1.90
Clan: chillout


yi.gif

Status:
Warn:
Reputation: 25    



Post#1 Posted: 02 Jan 2011 05:25 pm    Post subject: . Reply with quote

Prostytucja to nic innego jak sprzedaż usług seksualnych. Jest korzyść, jest zysk. Są modne ciuchy, dobre kosmetyki i pełen portfel. Jest też brud, wstyd, ból i wstręt do samej siebie. W skrajnych przypadkach parę siniaków, a czasem krew.

Dlaczego kobiety świadczą usługi seksualne? Z naiwności, z głupoty i niedojrzałości, ze względu na pusty portfel, z wygody? Gdyby na miseczkach wagi szalkowej położyć pieniądze zarobione za sprzątnięcie klatki schodowej i te, zdobyte w miękkim łóżku, umieszczone na wadze wartości z pewnością nie zrównoważą się. Bywa, że kobieta jest zastraszona, czuje obrzydzenie do samej siebie, ale czuje, że nie ma wyjścia – musi nakarmić dziecko, które na dodatek z dnia na dzień ma coraz to większe potrzeby. Zdarzają się i takie, które uprawiają seks z pracodawcą, by nie stracić ciepłej posady. Wszystkie te kobiety przyjmują podobną postawę – boją się mówić o tym, w jaki sposób zdobyły pieniądze, nawet gdy do pewnych intymnych czynności zostały zmuszone. Boją się, że usłyszą „sama się o to prosiłaś”. Zazwyczaj pochodzą z małych miejscowości, gdzie praktycznie wszyscy się znają. Wbrew pozorom, droga do prostytucji i sponsoringu może zaczynać się bardzo „niewinnie” - od przypadkowego seksu pod wpływem środków odurzających, po ten całkowicie świadomy, na trzeźwo – w końcu musi wiedzieć, czy została uczciwie wynagrodzona...

Co jeszcze łączy takie dziewczyny? Przekonanie, że pieniądze to najważniejsza rzecz w życiu.

Na uprawianie prostytucji najczęściej decydują się dziewczyny z rodzin patologicznych, w których rodzice są bezrobotni, gdzie większość zasiłku przeznaczana jest na alkohol, a zainteresowanie dziećmi jest znikome – wychowuje je ulica i rówieśnicy, którzy bardzo często są w podobnej sytuacji. - Trudno jednoznacznie określić profil osoby oddającej się w zamian za pieniądze, czy dobra materialne – tłumaczy Beata Banasiak-Parzych, socjolog. - Za tym wszystkim często kryje się poczucie krzywdy, jakiejś traumy, może to być efekt odrzucenia w dzieciństwie. Lecz wyrastanie w przekonaniu o własnej bezwartościowości, niemocy i w emocjonalnym odtrąceniu z pewnością będzie miało na to wpływ największy… - zaznacza Banasiak-Parzych.

Nieustannie wzrasta liczba dziewcząt, które uprawiają seks, by zarobić na podręczniki, kosmetyki, ciuchy, imprezy. Najczęściej są nimi licealistki i studentki. Nie uważają się za prostytutki – są ułożonymi „wychowankami” z klasą, które z przyjemnością umilą wolny czas dobrze usytuowanemu mężczyźnie, w zamian za drobne dofinansowanie, które nierzadko równowarte jest wycieczce zagranicznej, złotej biżuterii czy weekendzie spędzonym w salonie SPA. Takie dziewczyny wcale nie są biedne – ich miesięczne wpływy w postaci stypendiów czy kieszonkowego od rodziców w zupełności wystarczyłyby na wynajem pokoju i codzienne wydatki. Lecz pieniędzy nigdy za wiele…

Jak tłumaczy socjolog, Beata Banasiak-Parzych – Prostytucja może przybierać różne formy i nazwy: od „utrzymania” przez „sponsoring” po „współdzielenie kosztów”. Pokazuje to, jak ludzie usiłują poradzić sobie z sytuacją, w której chodzi o świadczenie usług seksualnych – dodaje. 17-letnia Marta spotykała się z o 15 lat starszym od siebie mężczyzną. W związku było jej bardzo dobrze i jak sama zaznacza – wszystko wskazywało na to, że są prawie normalną parą…

- Jedyne co było nienormalne to fakt, że on miał żonę i dzieci. Mi to jednak nie przeszkadzało, bo nie szukałam męża tylko mężczyzny, z którym mogłabym się zabawić. Odkąd pamiętam pociągali mnie starsi partnerzy, a swoich rówieśników traktowałam jak zwykłych szczyli. Czy nazwałabym się „utrzymanką”? Tak. Choć nasze spotkania wyglądały całkiem normalnie. Jak potrzebowałam pieniędzy, po prostu o tym mówiłam, a on dawał mi tyle, ile w danym momencie potrzebowałam... – tłumaczy Marta. Podobnie jak inne „utrzymanki”, Marta jest zdania, że „facet z kasą jest wpływowy i ma wpływowych przyjaciół”. Bywa w modnych klubach, gdzie bawi się cała elita: znani aktorzy, sportowcy, biznesmeni. Wyjazd na egzotyczną wycieczkę to dla niego nie problem, a zawsze istnieje szansa, że zabierze z sobą kogoś, z kim dobrze mu się spędza czas… Znajomość z takim sponsorem to czysta kalkulacja, biznes. Świat staje przed młodą dziewczyną otworem. Czuje, że może wszystko!

Dlaczego tak się dzieje, że umilanie czasu bogatym panom w zamian za pieniądze to coraz bardziej popularna forma „rozrywki? Czy można tłumaczyć to przeświadczeniem, że zawsze lepiej jest mieć więcej pieniędzy, niż mniej, nieważne jakim kosztem? – Sponsoring to jedna z form prostytucji – wyjaśnia Katarzyna Mitrut, psycholog. – Przyczyn takiego zjawiska może być wiele lecz tą główną jest zazwyczaj niski poziom materialny rodziny. Rodzice nastolatki często nie mogą pozwolić sobie na zbyt wysokie kieszonkowe dla niej, stają się po prostu za drogie w utrzymaniu. W efekcie takie dziewczyny chcą same sobie dorobić poprzez sponsoring. To forma, dzięki której mogą zarobić więcej, niż przy roznoszeniu ulotek czy pracy w kawiarni. Najgorsze jednak jest to, że nie pojmują faktu wystawiania siebie na sprzedaż. Gdy koleżanki zobaczą, że taka dziewczyna ma lepiej niż one, pragną brać z niej przykład. I tu mamy kolejną przyczynę wzrastającej popularności sponsoringu jaką jest czysta zazdrość, która ujawnia się dopiero wtedy, gdy znajoma osoba ma lepiej niż Ty… - tłumaczy psycholog.

Kobiet, które chcą być sponsorowane i mężczyzn – sponsorów - przybywa szczególnie w wielkich miastach. Widać to też w sieci. Ogłoszenia matrymonialne zostały tam poszerzone o dział „sponsoring”, gdzie tysiące kobiet i mężczyzn zamieszcza swoje anonse: „Milutka studentka poszukuje sponsora”, „Jestem młodą, atrakcyjną studentką, która poszukuje dojrzałego mężczyzny do dobrej zabawy – niezapomniane wrażenia gwarantowane” czy „Szukam miłego faceta, który chce ze mną zamieszkać i podzielić koszty utrzymania 2-pokojowego mieszkania. Panowie, odwagi, może być miło…”.

Według Dagmary Gmitrzak, socjologa oraz trenerki rozwoju osobistego, w kwestii sponsoringu mamy do czynienia z dwiema różnymi sytuacjami. Pierwsza dotyczy dziewczyn, które naiwnie wierzą, że taki sponsor będzie pomagał im z otwartego serca, nie żądając nic w zamian oprócz uśmiechu i spotkania w kawiarni (co oczywiście też może się zdarzyć, ale rzadko). Natomiast do drugiej zaliczają się te nastolatki, które doskonale wiedzą, że ta pomoc ma swoją cenę i jest nią kontakt seksualny. - Ważne, aby z góry nie oceniać negatywnie takich postaw kobiet, tylko próbować zrozumieć wewnętrzne przesłanki. Szczególnie w przypadku, w którym dziewczyna dosłownie sprzedaje swoje ciało. Doświadczenia z dzieciństwa, jak również te z wieku dorastania mogą zdecydowanie przyczynić się do podejmowania takich decyzji jak szukanie sponsora na swoje życie – komentuje Dagmara Gmitrzak.

Wbrew wszelkim komentarzom, wielu młodym kobietom, dorabiającym w tak dwuznaczny sposób, słowo „prostytucja” nie przechodzi jednak przez usta. To, co robią, to według nich tylko sponsoring, czyli przynosząca zysk, niewinna zabawa, którą trudno mieć sobie za złe. Czy to kwestia czasu, by przejrzały na oczy, czy raczej prosta droga do świadomej prostytucji?

21-letnia Alicja przestała być „utrzymanką” kiedy firma jej sponsora zaczęła podupadać. Skończyły się prezenty i fundowanie zagranicznych wycieczek czy weekendów za miastem. – On po prostu przestał się do mnie odzywać, zero sms’ów, zero telefonów, zero mail’i i zero wpływów na konto. Wtedy zdałam sobie sprawę, że traktował mnie jak ekskluzywną prostytutkę, a ja sama mu na to zezwoliłam – opowiada Alicja, która od dwóch lat jest w normalnym związku. Prezenty pozwalam sobie kupować tylko na urodziny i Gwiazdkę… – konkluzuje.

_____________________
Piwko to jest napój, chcesz se wypić to pracuj,
nie ma pracy kombinuj, gdy robisz ruchy się pilnuj
http://www.lastfm.pl/user/DramBejz
Back to top
View user's profile Send private message
arbarlex


Group: Members
Joined: 25 Feb 2010
Posts: 7980
Gold: 0.00


ja.gif

Status:
Warn:
Reputation: 6    



Post#2 Posted: 02 Jan 2011 05:25 pm    Post subject: Reply with quote

Przeczytałem. Całkiem fajne.
_____________________

[quote=
Back to top
View user's profile Send private message
baroza
omanutong

Group: Members
Joined: 24 May 2010
Posts: 6786
Gold: 13.29
Clan: Retardacja


Status:
Warn:
Reputation: 13    



Post#3 Posted: 02 Jan 2011 05:25 pm    Post subject: Reply with quote

cos o tarnackiej, ale nie czytam
_____________________
Back to top
View user's profile Send private message
Michald13
Martynka <3

Group: Members
Joined: 26 Feb 2010
Donor:
Posts: 18035
Gold: 1.90
Clan: chillout


yi.gif

Status:
Warn:
Reputation: 25    



Post#4 Posted: 02 Jan 2011 05:26 pm    Post subject: Reply with quote

baroza wrote:
cos o tarnackiej, czytam

_____________________
Piwko to jest napój, chcesz se wypić to pracuj,
nie ma pracy kombinuj, gdy robisz ruchy się pilnuj
http://www.lastfm.pl/user/DramBejz
Back to top
View user's profile Send private message
NoCze
Mały skurwysyn

Group: Members
Joined: 24 Nov 2010
Posts: 10326
Gold: -0.10


ca.gif

Status:
Warn:
Reputation: 23    



Post#5 Posted: 02 Jan 2011 05:26 pm    Post subject: Reply with quote

tl;dr
Back to top
View user's profile Send private message
SilentSpamer


Group: Members
Joined: 26 Mar 2010
Posts: 1208
Gold: 0.50
Clan: chillout


Status:
Warn:
Reputation: 7    



Post#6 Posted: 02 Jan 2011 05:28 pm    Post subject: Reply with quote

baroza wrote:
cos o tarnackiej, ale nie czytam


mowi, ze jest dziewica
Back to top
View user's profile Send private message
Guru-PvP


Group: Members
Joined: 27 May 2010
Posts: 3557
Gold: 88.60
Clan: Piękni i Bogaci


us.gif

Status:
Warn:
Reputation: 12    



Post#7 Posted: 02 Jan 2011 05:29 pm    Post subject: Re: . Reply with quote

Michald13 wrote:
Prostytucja to nic innego jak sprzedaż usług seksualnych. Jest korzyść, jest zysk. Są modne ciuchy, dobre kosmetyki i pełen portfel. Jest też brud, wstyd, ból i wstręt do samej siebie. W skrajnych przypadkach parę siniaków, a czasem krew.

Dlaczego kobiety świadczą usługi seksualne? Z naiwności, z głupoty i niedojrzałości, ze względu na pusty portfel, z wygody? Gdyby na miseczkach wagi szalkowej położyć pieniądze zarobione za sprzątnięcie klatki schodowej i te, zdobyte w miękkim łóżku, umieszczone na wadze wartości z pewnością nie zrównoważą się. Bywa, że kobieta jest zastraszona, czuje obrzydzenie do samej siebie, ale czuje, że nie ma wyjścia – musi nakarmić dziecko, które na dodatek z dnia na dzień ma coraz to większe potrzeby. Zdarzają się i takie, które uprawiają seks z pracodawcą, by nie stracić ciepłej posady. Wszystkie te kobiety przyjmują podobną postawę – boją się mówić o tym, w jaki sposób zdobyły pieniądze, nawet gdy do pewnych intymnych czynności zostały zmuszone. Boją się, że usłyszą „sama się o to prosiłaś”. Zazwyczaj pochodzą z małych miejscowości, gdzie praktycznie wszyscy się znają. Wbrew pozorom, droga do prostytucji i sponsoringu może zaczynać się bardzo „niewinnie” - od przypadkowego seksu pod wpływem środków odurzających, po ten całkowicie świadomy, na trzeźwo – w końcu musi wiedzieć, czy została uczciwie wynagrodzona...

Co jeszcze łączy takie dziewczyny? Przekonanie, że pieniądze to najważniejsza rzecz w życiu.

Na uprawianie prostytucji najczęściej decydują się dziewczyny z rodzin patologicznych, w których rodzice są bezrobotni, gdzie większość zasiłku przeznaczana jest na alkohol, a zainteresowanie dziećmi jest znikome – wychowuje je ulica i rówieśnicy, którzy bardzo często są w podobnej sytuacji. - Trudno jednoznacznie określić profil osoby oddającej się w zamian za pieniądze, czy dobra materialne – tłumaczy Beata Banasiak-Parzych, socjolog. - Za tym wszystkim często kryje się poczucie krzywdy, jakiejś traumy, może to być efekt odrzucenia w dzieciństwie. Lecz wyrastanie w przekonaniu o własnej bezwartościowości, niemocy i w emocjonalnym odtrąceniu z pewnością będzie miało na to wpływ największy… - zaznacza Banasiak-Parzych.

Nieustannie wzrasta liczba dziewcząt, które uprawiają seks, by zarobić na podręczniki, kosmetyki, ciuchy, imprezy. Najczęściej są nimi licealistki i studentki. Nie uważają się za prostytutki – są ułożonymi „wychowankami” z klasą, które z przyjemnością umilą wolny czas dobrze usytuowanemu mężczyźnie, w zamian za drobne dofinansowanie, które nierzadko równowarte jest wycieczce zagranicznej, złotej biżuterii czy weekendzie spędzonym w salonie SPA. Takie dziewczyny wcale nie są biedne – ich miesięczne wpływy w postaci stypendiów czy kieszonkowego od rodziców w zupełności wystarczyłyby na wynajem pokoju i codzienne wydatki. Lecz pieniędzy nigdy za wiele…

Jak tłumaczy socjolog, Beata Banasiak-Parzych – Prostytucja może przybierać różne formy i nazwy: od „utrzymania” przez „sponsoring” po „współdzielenie kosztów”. Pokazuje to, jak ludzie usiłują poradzić sobie z sytuacją, w której chodzi o świadczenie usług seksualnych – dodaje. 17-letnia Marta spotykała się z o 15 lat starszym od siebie mężczyzną. W związku było jej bardzo dobrze i jak sama zaznacza – wszystko wskazywało na to, że są prawie normalną parą…

- Jedyne co było nienormalne to fakt, że on miał żonę i dzieci. Mi to jednak nie przeszkadzało, bo nie szukałam męża tylko mężczyzny, z którym mogłabym się zabawić. Odkąd pamiętam pociągali mnie starsi partnerzy, a swoich rówieśników traktowałam jak zwykłych szczyli. Czy nazwałabym się „utrzymanką”? Tak. Choć nasze spotkania wyglądały całkiem normalnie. Jak potrzebowałam pieniędzy, po prostu o tym mówiłam, a on dawał mi tyle, ile w danym momencie potrzebowałam... – tłumaczy Marta. Podobnie jak inne „utrzymanki”, Marta jest zdania, że „facet z kasą jest wpływowy i ma wpływowych przyjaciół”. Bywa w modnych klubach, gdzie bawi się cała elita: znani aktorzy, sportowcy, biznesmeni. Wyjazd na egzotyczną wycieczkę to dla niego nie problem, a zawsze istnieje szansa, że zabierze z sobą kogoś, z kim dobrze mu się spędza czas… Znajomość z takim sponsorem to czysta kalkulacja, biznes. Świat staje przed młodą dziewczyną otworem. Czuje, że może wszystko!

Dlaczego tak się dzieje, że umilanie czasu bogatym panom w zamian za pieniądze to coraz bardziej popularna forma „rozrywki? Czy można tłumaczyć to przeświadczeniem, że zawsze lepiej jest mieć więcej pieniędzy, niż mniej, nieważne jakim kosztem? – Sponsoring to jedna z form prostytucji – wyjaśnia Katarzyna Mitrut, psycholog. – Przyczyn takiego zjawiska może być wiele lecz tą główną jest zazwyczaj niski poziom materialny rodziny. Rodzice nastolatki często nie mogą pozwolić sobie na zbyt wysokie kieszonkowe dla niej, stają się po prostu za drogie w utrzymaniu. W efekcie takie dziewczyny chcą same sobie dorobić poprzez sponsoring. To forma, dzięki której mogą zarobić więcej, niż przy roznoszeniu ulotek czy pracy w kawiarni. Najgorsze jednak jest to, że nie pojmują faktu wystawiania siebie na sprzedaż. Gdy koleżanki zobaczą, że taka dziewczyna ma lepiej niż one, pragną brać z niej przykład. I tu mamy kolejną przyczynę wzrastającej popularności sponsoringu jaką jest czysta zazdrość, która ujawnia się dopiero wtedy, gdy znajoma osoba ma lepiej niż Ty… - tłumaczy psycholog.

Kobiet, które chcą być sponsorowane i mężczyzn – sponsorów - przybywa szczególnie w wielkich miastach. Widać to też w sieci. Ogłoszenia matrymonialne zostały tam poszerzone o dział „sponsoring”, gdzie tysiące kobiet i mężczyzn zamieszcza swoje anonse: „Milutka studentka poszukuje sponsora”, „Jestem młodą, atrakcyjną studentką, która poszukuje dojrzałego mężczyzny do dobrej zabawy – niezapomniane wrażenia gwarantowane” czy „Szukam miłego faceta, który chce ze mną zamieszkać i podzielić koszty utrzymania 2-pokojowego mieszkania. Panowie, odwagi, może być miło…”.

Według Dagmary Gmitrzak, socjologa oraz trenerki rozwoju osobistego, w kwestii sponsoringu mamy do czynienia z dwiema różnymi sytuacjami. Pierwsza dotyczy dziewczyn, które naiwnie wierzą, że taki sponsor będzie pomagał im z otwartego serca, nie żądając nic w zamian oprócz uśmiechu i spotkania w kawiarni (co oczywiście też może się zdarzyć, ale rzadko). Natomiast do drugiej zaliczają się te nastolatki, które doskonale wiedzą, że ta pomoc ma swoją cenę i jest nią kontakt seksualny. - Ważne, aby z góry nie oceniać negatywnie takich postaw kobiet, tylko próbować zrozumieć wewnętrzne przesłanki. Szczególnie w przypadku, w którym dziewczyna dosłownie sprzedaje swoje ciało. Doświadczenia z dzieciństwa, jak również te z wieku dorastania mogą zdecydowanie przyczynić się do podejmowania takich decyzji jak szukanie sponsora na swoje życie – komentuje Dagmara Gmitrzak.

Wbrew wszelkim komentarzom, wielu młodym kobietom, dorabiającym w tak dwuznaczny sposób, słowo „prostytucja” nie przechodzi jednak przez usta. To, co robią, to według nich tylko sponsoring, czyli przynosząca zysk, niewinna zabawa, którą trudno mieć sobie za złe. Czy to kwestia czasu, by przejrzały na oczy, czy raczej prosta droga do świadomej prostytucji?

21-letnia Alicja przestała być „utrzymanką” kiedy firma jej sponsora zaczęła podupadać. Skończyły się prezenty i fundowanie zagranicznych wycieczek czy weekendów za miastem. – On po prostu przestał się do mnie odzywać, zero sms’ów, zero telefonów, zero mail’i i zero wpływów na konto. Wtedy zdałam sobie sprawę, że traktował mnie jak ekskluzywną prostytutkę, a ja sama mu na to zezwoliłam – opowiada Alicja, która od dwóch lat jest w normalnym związku. Prezenty pozwalam sobie kupować tylko na urodziny i Gwiazdkę… – konkluzuje.


JA PIERDOLE ;DDD. EHEH. SKAD TO WZIALES? JEBANE MISTRZOSTWO.

_____________________


Scream wrote:
Teraz napierdalam swoją własną 20min superserię i efekty są dla ciebie nieosiągalne.


rotto wrote:
jebie mnie to wszak jestem sportowcem, umiem się podciągnąć 50 razy, bo systematycznie i sukcesywnie ćwiczyłem, zdychaj kurwa
Back to top
View user's profile Send private message
Fatality


Group: Members
Joined: 27 Feb 2010
Donor:
Posts: 10241
Gold: 3.30
Clan: Retardacja


pl.gif

Status:
Warn:
Reputation: 34    



Post#8 Posted: 02 Jan 2011 05:34 pm    Post subject: Reply with quote

Przeczytałem.
_____________________


Ne)V(eR wrote:
moj uklad na sciezce na 5.0 rundak fiflak fiflak salto lamane w tyl, lub druga sciezka salto w przod do rundaka salto w tyl i z rozbiegu salto do salta

baroza wrote:
trącam penisem dzieci
Back to top
View user's profile Send private message
Barre00


Group: Members
Joined: 07 Mar 2010
Posts: 5363
Gold: 0.00


pl.gif

Status:
Warn:
Reputation: 10    



Post#9 Posted: 02 Jan 2011 05:35 pm    Post subject: Re: . Reply with quote

Michald13 wrote:
Prostytucja to nic innego jak sprzedaż usług seksualnych.


przeczytalem pierwsze zdanie i przed oczami mialem Captaina Obvious'a

_____________________
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
1 Members: Guest
Post new topic  Reply to topic  d3jsp Forum Index -> International Forum -> Polska All times are GMT - 4 Hours
Page 1 of 1

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum


D3jsp is proudly powered by phpBB © 2.0
Theme and Forum by tramway